Nowe zasady dla zakupów spoza UE. Większa przejrzystość, bezpieczeństwo i ochrona konsumentów
2 lipca 2026

Nowe zasady dla zakupów spoza UE. Większa przejrzystość, bezpieczeństwo i ochrona konsumentów

Od 1 lipca 2026 r. zakupy internetowe spoza Unii Europejskiej, w tym z najpopularniejszych platform azjatyckich, będą rozliczane na nowych zasadach. Towary w przesyłkach o wartości do 150 euro, które dotychczas korzystały ze zwolnienia z cła, zostaną objęte tymczasowym cłem ryczałtowym w wysokości 3 euro. Cło będzie naliczane nie od całej paczki, ale od pozycji towarowej w przesyłce, zgodnie z klasyfikacją taryfową. W praktyce oznacza to, że jedna przesyłka może zostać objęta jedną lub kilkoma opłatami, zależnie od tego, jakie produkty zawiera.

Celem nowych zasad jest ograniczenie nadużyć w masowym imporcie małych przesyłek i zwiększenie bezpieczeństwa zakupów internetowych. Dla konsumentów oznacza to większą przejrzystość cen, lepszą kontrolę nad produktami trafiającymi na unijny rynek oraz stopniowe wyrównywanie zasad konkurencji między sprzedawcami z UE i spoza niej. Zmiana może przełożyć się na ceny części najtańszych produktów zamawianych bezpośrednio spoza Unii, zwłaszcza z Chin. 

- Konsumenci mają prawo do szerokiego wyboru, atrakcyjnych cen i korzystania z międzynarodowej oferty. Ale mają też prawo wiedzieć, ile naprawdę kosztuje ich zamówienie i czy produkt, który kupują, spełnia unijne standardy bezpieczeństwa. Nowe przepisy są krokiem w stronę bardziej transparentnego, uczciwego i bezpiecznego rynku e-commerce - podkreśla Patrycja Sass-Staniszewska, prezes zarządu Izby Gospodarki Elektronicznej.

Kto zapłaci za nowe cło? 

Nowe cło nie musi oznaczać automatycznego wzrostu ceny każdego produktu od pierwszego dnia obowiązywania przepisów. Formalnie obowiązek jego rozliczenia spoczywa na podmiocie dokonującym zgłoszenia celnego, czyli najczęściej na sprzedawcy, platformie, importerze lub ich przedstawicieli. W praktyce część kosztów może jednak zostać przeniesiona na konsumenta - w cenie produktu, koszcie dostawy, warunkach promocji albo minimalnej wartości zamówienia.

Dlatego z perspektywy kupującego kluczowe jest to, aby całkowity koszt zakupu był widoczny już na etapie koszyka, a nie pojawiał się dopiero przy odbiorze przesyłki. Transparentna cena, jasne warunki dostawy i brak zaskakujących opłat końcowych powinny stać się standardem w handlu transgranicznym.

Najtańsze przesyłki najmocniej odczują zmianę

Najbardziej odczuwalna zmiana może dotyczyć modelu bezpośredniej wysyłki pojedynczych, bardzo tanich produktów spoza UE do konsumentów w Europie. Nie musi natomiast w takim samym stopniu obejmować towarów, które zostały wcześniej sprowadzone do europejskich magazynów i dla których rozliczenia celne odbyły się już w modelu hurtowym. Największe platformy mogą próbować absorbować część kosztów, zmieniać modele logistyczne, łączyć dostawy, przesuwać asortyment do magazynów w Europie albo skorygować promocje.

Chińskie platformy to już masowy segment rynku 

Skala zjawiska jest bardzo duża. Według raportu e-Izby i KPMG „Chinese Platforms and the Polish Economy” około 17,3 mln Polaków, czyli 55 proc. dorosłych, kupiło coś na chińskich platformach w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Jednocześnie polscy sprzedawcy internetowi mogą tracić na rzecz tych platform od 6,5 do 8,8 mld zł rocznie. To pokazuje, że nie jest to niszowy segment rynku, lecz zjawisko mające realny wpływ na konkurencyjność polskiego e-commerce.

Cena i bezpieczeństwo

Zmiana ma jednak znaczenie szersze niż sama cena. Unia Europejska odchodzi od modelu, w którym ogromna liczba przesyłek niskiej wartości trafiała na rynek przy ograniczonym obciążeniu celnym i niewystarczającej kontroli. Nowe przepisy mają wzmocnić identyfikowalność towarów, poprawić jakość danych przekazywanych organom celnym i ograniczyć ryzyko błędnych deklaracji oraz nadużyć.

Od 1 listopada 2026 r. obowiązkowe mają stać się również identyfikatory produktów. To rozwiązanie powinno ułatwić organom wykrywanie towarów niebezpiecznych, niezgodnych z unijnymi normami albo błędnie zadeklarowanych. Ma to szczególne znaczenie w przypadku kategorii wrażliwych, takich jak kosmetyki, zabawki, elektronika, suplementy czy produkty dla dzieci.

Kontrola oparta na danych, nie na otwieraniu każdej paczki 

Nowy system kontroli ma być bardziej oparty na danych. Nie oznacza to, że każda paczka będzie fizycznie otwierana. Kierunek zmian jest inny: lepsze dane, skuteczniejsza analiza ryzyka, większa odpowiedzialność podmiotów wprowadzających towary na rynek UE oraz sprawniejsze typowanie przesyłek do kontroli.

Równe zasady dla firm z UE i spoza UE 

Polskie i europejskie firmy muszą spełniać wysokie wymagania dotyczące bezpieczeństwa produktów, ochrony konsumentów, danych, podatków, ceł, odpowiedzialności platform, transparentności reklam oraz regulacji środowiskowych. Podmioty spoza UE nie zawsze podlegają równie skutecznej kontroli i egzekwowaniu tych samych zasad. To powoduje nierównowagę konkurencyjną, która w dłuższej perspektywie szkodzi również konsumentom.

Cło to element szerszej reformy 

e-Izba podkreśla, że samo cło nie rozwiązuje wszystkich problemów rynku. To ważny element szerszej reformy, ale potrzebne są również skuteczne egzekwowanie przepisów DSA, GPSR, regulacji podatkowych, celnych i środowiskowych, a także lepsza współpraca administracji, organów kontrolnych, platform, operatorów logistycznych i biznesu.

- Nie chodzi o to, aby ograniczać konsumentom dostęp do zagranicznej oferty. Chodzi o to, aby produkty sprzedawane na rynku UE były identyfikowalne, zgodne z przepisami i uczciwie opisane, a końcowa cena była jasna przed złożeniem zamówienia. To jest prawdziwie prokonsumencki kierunek: większy wybór, większe bezpieczeństwo i większa transparentność - podsumowuje Patrycja Sass-Staniszewska, prezes zarządu e-Izby.

ConTrust Communication

Jesteśmy strategami, PR-owcami, copywriterami, ekspertami digitalu i employer brandingu – zespołem, który łączy kreatywność z analitycznym myśleniem, aby marki mówiły głosem, który naprawdę rezonuje. Projektujemy strategie i działania, które budują zaufanie, angażują ludzi, wzmacniają współpracę i napędzają rozwój.